This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The left side has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a subscription.
Some widgets have options that are only available when you get a subscription.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
Kwitnące lato parzy me podniebienie. W utopijnej beztrosce kręcę się, wiruję, fruwam. Tak mało obchodzi mnie realność.
"bo ma w oczach coś takiego, samo zło"
W międzyczasie dochodzę do tego momentu, gdy przynajmniej formalnie przestają mnie dotyczyć teksty i tematy o nastolatkach, bądź kierowane w ich stronę słowa, gesty, świat reklamy. Czytam w gazecie "Niedawno "Dziennik", powołując się na sondaż, ogłosił, że Pokolenie'89 to generacja ludzi szczęśliwych i optymistów. Przedstawiciele tego pokolenia zaprotestowali na łamach gazety - uznali, że są pesymistami i egoistami." - aby nie było złudzeń, ani pod pierwszym, ani pod drugim nie zostawiłabym odcisku swoich linii papilarnych. Poza tym, to w jednym z centrum handlowych, na tablicy ogłoszeń wywiesiłam karteczkę, że z chęcią pomogę przy zbieraniu kukurydzy bądź innych płodów rolnych.
Teraz odetchnij spokojnie świeżym powietrzem, gdyż zostawiam Cię na prawie dobry miesiąc. W środę (8.07) wybywam na mazury ziścić moje "kiedyś". Choć podróż ma ukierunkowana jest niby głównie w celach muzycznych (Eko Union Of Rock Festival w Węgorzewie) - nie czuję z tego powodu wielkiej ekscytacji. Bardziej podniecają mnie miliony mil które muszę pokonać - ta odległość napawa mnie niesamowitą radością. Nastepnie wracam na kilka dni by spakować się i odbyć coroczną podróż rodzinną (to już...10lat?!) nad morze. Choć intensywnie myślę i kombinuję aby zmienić ją w mniej rodzinną, jednak nadal wszystko układa się w znak zapytania. Znad Bałtyku znów ucieknę wcześniej i obiorę kurs na Kostrzyn - Woodstock welcome!. Zatem - wracam w sierpniu.
Zachwycam się kocią wolnością. Kocia wolność jest nienaganna.
odnośnie uczuć (słowa mego psora): "dramat amerykański - kocha się wtedy, kiedy jest się w łóżku" ;]
Tak w zasadzie jest całkiem normalnie. Tylko niektóre poranki zaskakują mnie niesamowitymi wersami - "nie wierz nigdy kobiecie" - rozjaśniając mój umysł i każąc przytaknąć - to prawda.
Thank you.
--
Erotica. Romance.
My name's Dito...
--
--
i am green and you are blue..
ladalada la la
i can't see through you.
Previous Page12345...Next Page